www.GoldPosition.pl
Pozycjonowanie GoldPosition.pl
www.GoldPosition.pl
materiały uszczelniające
najlepsze materiały uszczelniające
www.denzomar.pl/
tv plazmowy
tv plazmowy
www.electro.pl/Tele…
RTV, AGD
Sprawdzona jakosć, atrakcyjne ceny
www.koosz.pl
Korek podłogowy
Korek podłogowy
www.korexradom.pl
Wyposażenie wnętrz
Eleganckie wyposażenie wnętrz
www.calvado.pl
Nieruchomości
Nieruchomości : sprzedaż : kupno
nieruchomosci.searc…
wypracowania wiola
ściągi
wiola.wypracowania.…
Grzybowo
Wczasy w Grzybowie
grzybowo.na-wczasy.…
Darmowe MP3
Darmowe MP3
www.flav.pl
Porady i dla grafików
Porady i tutoriale dla grafików
forum.czerep.info
 
 
Untitled Document

o regionie Bieszczadów

Bieszczady zajmują najbardziej na południowym-wschodzie wysunięty skrawek Polski. Stanowią one częsć głównego łuku karpackiego i są pierwszym członem Karpat Wschodnich, zaczynających się od doliny Sanu, Osławy, Osławicy i Laborca. W granicach Polski znajduje się jedynie skrajnie zachodnia ich częsć, czyli Bieszczady Zachodnie przechodzące ku zachodowi (za Przeł. Łupkowską) w Beskid Niski, natomiast ku wschodowi (za Przeł. Użocką) w Bieszczady Wschodnie. Po południowej stronie wododziału karpackiego, na Słowacji noszą one nazwę Bukovske Vrchy. Podział turystyczny tych gór kłóci się często z jednostkami fizycznogeograficznymi. Na szczególną uwagę zasługuje przyroda bieszczadzka.

Klimat Bieszczadów, jest dość zróżnicowany i ściśle wiąże się z rzeźbą terenu i wysokością n.p.m. Wyraźny jest tu wpływ kontyntntalnych mas powietrza napływających znad Europy Wschodniej i niosących niskie temperatury w zimie i wysokie latem. Miesza się ono z suchym powietrzem znad Nizin Węgierskich. Średnia temp. roczna wynosi 5 C, w lecie osiąga ona 16 C a w zimie spada do -5 C. Opady roczne od 800 mm w rejonie Przedgórza Bieszczadzkiego osiągają swe maksimum w rejonie pasm okalających Cisną i wynoszą tam 1150 mm. Największa ilość opadów przypada na lipiec (140-150 mm). Stosunkowo suche i dogodne do uprawiania turystyki są: styczeń i luty oraz przełomy maja i czerwca oraz sierpnia i września. Pokrywa śnieżna zalega w Bieszczadach przez 150-200 dni osiągając grubość w wyższych partiach nawet do 200-300 cm.

Budowa geologiczna Bieszczadów, podobnie jak i innych Zewnętrznych Karpat fliszowych jest dość monotonna. Występują tu dość grube (do kilku km.), serie piaskowców przewarstwiających się z łupkami ilastymi, mułowcami i iłowcami. Twory te znane są pod wspólną nazwą fliszu karpackiego i tworzyły się od górnej jury poprzez kredę do dolnego trzeciorzędu, czyli paleogenu na dnie zbiornika tzw. Oceanu Tetydy. W czasie oligoceńskich i mioceńskich ruchów górotwórczych zostały odkłute, czyli oderwane od pierwotnego podłoża i pchnięte ku północy na odległość kilkudziesięciu kilometrów, tworząc szereg ponasuwanych na siebie płaszczowin. Spoczywają one na krystalicznym podłożu platformy paleozoicznej. Twarde, odporne na wietrzenie piaskowce wypreparowały szereg malowniczych grzęd skalnych np. w rejonie Krzemienia, Halicza czy Dwernika-Kamienia. Podatne na pęcznienie i śliskie łupki są przyczyną powstawania licznych osuwisk tamujących często naturalne drogi odpływu wód. Najbardziej znanymi w Bieszczadach są osuwiska na stokach Chryszczatej z 1907 r. - "Zwiezło" i jez . Duszatyńskie oraz osuwisko nad Wetliną na stokach Połomy tworzące jez. Szmaragdowe (1980 r.).
Tradycyjnie największe bogactwo mineralne Karpat - ropa naftowa zostało już w Bieszczadach wyczerpane, funkcjonuje jedynie niewielka kopalnia w Czarnej. Sporadycznie eksploatuje się surowce skalne, głównie piaskowiec w ok. Rabego, Nasicznego, w pasmie Ostrego k. Lutowisk i w Bóbrce k. Myczkowców. Interesującym lecz nie wykorzystanym bogactwem są wody mineralne zwłaszcza szczawy i solanki w rejonie Komańczy, Szczawnego, Baligrodu (wody siarczkowe) i Polańczyka. W ok. Rabego znajdują się unikalne w Polsce szczawy arsenowe z zawartością żelaza. Zbieraczy minerałów mogą zainteresować kwarce górskie (tzw. diamenty marmorskie) oraz minerały arsenu i żelaza w okolicy Rabego.

Rzeki Bieszczadów, odprowadzają swe wody do Morza Bałtyckiego, wyjątek stanowi tu dorzecze Strwiąża w ok. Ustrzyk Dolnych należące do zlewni Morza Czarnego. Główną rzeką jest San wypływający na wschód od szczytu Piniaszkowy (961 m) w rejonie Przeł. Użockiej. Największymi jego dopływami w rejonie Bieszczadów są: Osława (dł. około 55 km) wypływająca na południowo-zachodnich stokach Matragony; Solinka (45 km) biorąca swój początek pod Rosochą i Strybem; Hoczewka (25 km), zwana w swym górnym biegu Jabłonką, ze źródłami w rejonie Wołosania; Wetlina zbierająca wody z Górnej Solinki wypływającej spod Krzemieńca (1221 m) i Małej Rawki (1267 m) i Wetlinki płynącej spod Połóniny Wetlińskiej oraz północnych stoków Działu; Wołosaty wypływający w kotle pomiędzy Krzemieniem, Szerokim Wierchem i Tarnicą. W przeważającej mierze rzeki te płyną dolinami równiległymi do grzbietów podkreślając, zwłaszcza w rejonie Otrytu, Ostrego i Żukowa, rusztowy charakter tych gór. W wielu miejscach tworzą atrakcyjne widokowo przełomy jak np.: San pod Kiczerą Sokolicką, Czereszenką i przez Pasmo Otrytu; Solinka koło Bukowa oraz powyżej Terki; Górna Solinka pomiędzy Jawornikiem a Działem; Wetlina koło Zawoju oraz Prowcza pomiędzy Połoninami Wetlińską a Caryńską.

Tak naprawdę to miast w Bieszczadach wiele nie ma. Dominują tu głównie wsie i osady i dlatego nie sposób nie poznać i nie zwiedzić trzech miast, które leżą na terenie Bieszczadów.

Te trzy miasta o różnej historii, innej powierzchowności i innym nastroju to:
Prastary królewski Sanok, ruchliwy, pełen zaaferowanych handlowców i przedsiębiorców;
Urocze, spokojne Lesko, żyjące bardziej przeszłością niż teraźniejszością;
Dynamiczne Ustrzyki Dolne, zaludnione po 1951 roku od zera przez przybyszów z najróżniejszych stron Polski.
Kto udaje się w nasze najdziksze góry, musi przejechać przynajmniej przez jedno z nich.
Warto w pogoni za dziką przyrodą zwiedzić je wszystkie tym bardziej, że zwiedzanie każdego z nich nie powinno zająć więcej niż jeden lub dwa dni. Próżno bowiem chwalić się znajomością Bieszczadów, jeśli nie było się w sanockim skansenie, nie błądziło po leskim kirkucie, nie zwiedziło ustrzyckiego muzeum przyrodniczego.

Oprócz trzech wymienionych już miast znajdziemy na naszym szlaku wiele innych miejscowości i miejsc o których może nie słyszeliście, a które ze wszech miar zasługują na krótką przerwę w podróży, a przymajmniej na rzut oka i chwilę zadumy. Tu bowiem, a nie w głuchych górskich dolinach, przez wieki toczyła się wielka, nawet największa historia i tu pozostało najwięcej śladów odległej przeszłości.


 
lavazza : perfumy męskie : materace : kawa : szkolenia : karty plastikowe : fotografia ślubna : odbitki : hotele katowice : ława